Podczas tegorocznej konferencji Smart Warehouse 2026 miała miejsce premiera raportu, który powinien stać się obowiązkową lekturą dla każdego managera operacyjnego i dyrektora logistyki. Mowa o trzeciej edycji badania „Dokąd zmierzasz logistyko? Edycja 2026”, opracowanego przez ekspertów ManpowerGroup oraz American Chamber of Commerce in Poland.
Zarówno z samego raportu, jak i z bardzo wartościowych dyskusji panelowych płynie wniosek: polska logistyka znalazła się w kleszczach rosnących kosztów i luki demograficznej. Jednak klucz do rozwiązania tych problemów leży w zupełnie innym miejscu, niż wydaje się większości firm. Wyścig zbrojeń technologicznych wygrają nie ci, którzy bezkrytycznie kupią najdroższe roboty, ale ci, którzy postawią na efektywność pracy w magazynie opartą o rzetelne dane.
Optymizm rynkowy w cieniu intensywnej rywalizacji
Sektor logistyki w Polsce ma silną pozycję – aż 7 na 10 badanych firm uważa go za dobrze rozwinięty na tle innych rynków europejskich, a 75% ocenia atrakcyjność naszego kraju pod kątem nowych inwestycji logistycznych bardzo wysoko. Co więcej, perspektywy rozwoju są obiecujące: aż 69% respondentów spodziewa się dalszego wzrostu sektora w najbliższych latach, a optymizm ten potwierdzają prognozy finansowe. Jedynie 2% organizacji nie zakłada wzrostu obrotów w bieżącym roku (co stanowi gigantyczną poprawę wobec 2025 roku, kiedy brak wzrostu deklarowało 18% badanych). Najbardziej dynamiczny rozwój, czyli wzrosty obrotów przekraczające 50%, zakłada 7% organizacji.
Koszty pracy w logistyce rosną, ale co z wydajnością?
Głównym motorem napędowym zmian w branży są finanse. Jak wynika z raportu, aż 60% organizacji uważa rosnące koszty zatrudnienia personelu za poważny lub bardzo poważny problem. Uczestnicy paneli dyskusyjnych wprost wskazywali, że koszty osobowe to obecnie najszybciej rosnący współczynnik w strukturze wydatków operacyjnych. Nic dziwnego, skoro dla istotnej części rynku logistyka generuje potężne obciążenia: u 38% badanych firm koszty logistyki stanowią od 5% do 10% wartości sprzedaży, a u kolejnych 20% organizacji współczynnik ten sięga przedziału między 10% a 20%.
Rekrutacja nowych staje się gigantycznym wyzwaniem. W ciągu ostatnich 6 miesięcy firmy logistyczne najmocniej zderzyły się z brakiem rąk do pracy na kluczowych stanowiskach wykonawczych: aż 88% firm deklaruje ogromne trudności z pozyskaniem operatorów wózków i maszyn, a 72% z obsadzeniem stanowisk kierowców. Dużym problemem staje się też znalezienie spedytorów (51% wskazań) oraz niewykwalifikowanych pracowników fizycznych (48%).
Jak luki kompetencyjne i nowe strategie HR wpływają na efektywność pracy w magazynie?
Automatyzacja procesów magazynowych wydaje się naturalną odpowiedzią rynku. Aż 58% firm logistycznych planuje w najbliższych latach inwestycje w automatyzację i robotyzację, a 43% chce wdrożyć te rozwiązania bezpośrednio w procesach magazynowych. W tym miejscu warto jednak zadać fundamentalne pytanie: czy nasze organizacje są gotowe na to, aby w magazynie stanął robot i pracował ramię w ramię z człowiekiem?
Eksperci biorący udział w panelu podsumowującym raport, podkreślali, że nie można zapominać o złotej zasadzie intralogistyki: automatyzacja chaosu daje jedynie zautomatyzowany chaos. Jeśli procesy na magazynie są niepoukładane, normy pracy niejasne, a przepływ informacji jest niespójny, wdrożenie drogich wózków AGV/AMR czy robotów kompletacyjnych jedynie wygeneruje potężne koszty, nie przynosząc oczekiwanego zwrotu z inwestycji (ROI). Branża logistyczna ma wciąż do odrobienia dużą lekcję w zakresie opanowania chaosu procesowego. Zanim oddamy magazyny maszynom, musimy zoptymalizować to, co mamy dzisiaj.
Człowiek sercem logistyki – jak podnieść wydajność zespołu?
Mimo galopującego rozwoju sztucznej inteligencji (AI), zaawansowanej analityki i automatyzacji, człowiek jeszcze przez długie lata będzie sercem logistyki. Skoro zasoby ludzkie na rynku są ograniczone, jedyną drogą do utrzymania marżowości jest dobra organizacja pracy i stałe podnoszenie produktywności obecnego zespołu.
Aby to osiągnąć, niezbędne są trzy elementy:
- Pilnowanie prawidłowego przebiegu procesów i eliminacja wąskich gardeł (marnotrawstwa czasu).
- Rzetelne monitorowanie pracy pracowników w celu sprawiedliwego rozliczania i motywowania zespołu.
- Praca z danymi, których dostarczają nowoczesne systemy.
Lekcja z wdrożeń: Dane potrzebują lidera, a rekrutacja – redefinicji
Z naszych wieloletnich doświadczeń wdrożeniowych wynika jasna prawidłowość: system informatyczny sam w sobie nie naprawi biznesu. Prawdziwe procesy optymalizacyjne zachodzą dopiero wtedy, gdy w strukturze organizacji wyznaczony zostanie koordynator do pracy z danymi.
Gdy zespół regularnie analizuje raporty systemowe, potrafi precyzyjnie wskazać, które strefy magazynu generują opóźnienia, kiedy pracownicy tracą najwięcej czasu na "puste przebiegi" oraz jak efektywnie planować obsadę na poszczególnych zmianach.
Co ciekawe, z raportu wynika, że firmy zaczynają dostrzegać luki wewnętrzne. Największe deficyty u obecnych pracowników logistyki dotyczą właśnie kompetencji analitycznych (na co wskazuje 40% organizacji) oraz umiejętności miękkich (36%). Aby pozyskać te niezbędne umiejętności i skutecznie walczyć z niedoborem talentów, organizacje rezygnują z biernego oczekiwania na idealnych kandydatów i zmieniają swoje strategie personalne.
W 2026 roku kluczowymi działaniami firm w celu budowania kompetencji są:
- Szkolenia i upskilling (44%): Podnoszenie kwalifikacji obecnych pracowników w ramach dotychczasowych ról.
- Reskilling (39%): Kompleksowe przekwalifikowanie i przenoszenie zespołów do zupełnie nowych zadań.
- Cyfryzacja i automatyzacja (28%): Wdrożenia technologiczne mające na celu bezpośrednie zmniejszenie zapotrzebowania na deficytowych pracowników (wzrost z zaledwie 14% w roku poprzednim!).
- Elastyczność zatrudnienia: Aż 42% firm stosuje zatrudnienie na część etatu, a 37% korzysta z pracy tymczasowej.
Elastyczne formy zatrudnienia przestają być traktowane jako ostateczność, a stają się narzędziem strategicznym. Blisko 60% organizacji deklaruje, że zwiększają one elastyczność działania, a 52% twierdzi, że pozwalają lepiej dostosować zasoby pracy do zmiennych potrzeb. Niemal co druga firma (49%) zauważa również, że elastyczność ułatwia pozyskiwanie i utrzymanie wykwalifikowanych pracowników w dobie kryzysu na rynku pracy.
Jak Time Harmony wspiera efektywność pracy w magazynie?
Dokładnie te mechanizmy leżą u podstaw filozofii i architektury systemu Time Harmony. Wdrażając nasze rozwiązanie w centrach logistycznych, nie dajemy firmom kolejnego, skomplikowanego narzędzia IT, z którym nie wiedzą, co zrobić. Dajemy im transparentność i kontrolę nad procesami procesowo-kadrowymi.
Wszędzie tam, gdzie działa system Time Harmony, efektywność pracy w magazynie rośnie, ponieważ:
- Odkrywamy niewykorzystany potencjał: Kadra zarządzająca zyskuje dostęp do rzetelnych, niezafałszowanych danych o realnym czasie pracy i efektywności realizacji zadań przez poszczególnych pracowników.
- Likwidujemy procesowy chaos: Koordynatorzy i kierownicy zmian mogą na bieżąco monitorować pracę zespołu i natychmiast reagować na odchylenia od normy.
- Budujemy fundament pod przyszłość: Uporządkowanie procesów i podniesienie wydajności ludzkiej o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent to najlepszy (i najtańszy) sposób na walkę z presją kosztową. Dopiero na tak przygotowanym, "czystym" gruncie można bezpiecznie myśleć o wdrażaniu robotów.
Rosnące koszty pracy w logistyce to fakt, z którym nie wygramy metodami z przeszłości. Zamiast jednak czekać na rewolucję technologiczną, warto zacząć od optymalizacji pracy zespołu, który firmy mają do dyspozycji już dzisiaj. Pomoże w tym rzetelna analityka i system, który przekuwa chaos w zyski.
Chcesz wiedzieć, ile czasu marnuje się w Twoim logistycznym centrum i w jaki sposób nowoczesne rozwiązania mogą natychmiast podnieść efektywność pracy w magazynie? Skontaktuj się z nami i sprawdź możliwości systemu Time Harmony.


